MOJE MIEJSCA W ALEKSANDRII...

1.01.2018r.
Tikka - najlepsze egipskie jedzenie w mieście...

Tikka to rodzima egipska sieciówka specjalizująca się w  egipskim jedzeniu. Będąc w Aleksandrii stołowaliśmy się tam dwa razy dziennie, dlatego restauracja zasłużyła na swoje miejsce na blogu. W Aleksandrii Tikka znajduje się na 426 El-Gaish Road, mówiąc po naszemu szukajcie jej  przy głównej ulicy zaraz nad KFC. Oprócz pysznego jedzenia  w dobrej cenie, możemy tu podziwiać piękny widok na Morze Śródziemne. Obsługa oraz menager bardzo sympatyczni, szczególnie ten ostatni, witał i żegnał gości, pytał czy wszystko smakuje. Ja uwielbiam egipską koftę i śmiało mogę powiedzieć, że jadłem tu najlepszą koftę w Egipcie. Do tego pyszny sok z mango...jak wspomniałem Tikka to sieciówka, ma wiele restauracji w Egipcie i to samo menu, choć oczywiście wiele zależy od kucharza i obsługi, gdyż w Marsa Matrouh nie było już tak smacznie i przyjemnie jak w Aleksandrii. Zobaczcie teraz sami jakie smakołyki można tu spróbować...
















25.12.2017r.
Zatopione miasto w Aleksandrii...

Każdy kto umie pływać musi, będąc w Aleksandrii, zanurkować do zatopionych ruin starożytnego miasta. Znajdują się one tuż przy porcie i Cytadeli Kajtbaja. Na głębokości od 5 do 15m można podziwiać wielkie kolumny, sfinksy, starożytne dzbany na wino oraz stelle z hieroglifami. Wszystko znalazło się pod wodą ok. 1500 lat temu za sprawą trzęsienia ziemi oraz osunięcia do morza. Dlatego teren portu to raj dla podwodnej archeologii. Znajduje się tu pałac, który należał do samej królowej Kleopatry oraz świątynia Izydy. Z racji wartości obiektów, niestety nie do wszystkich można zanurkować. Przez lata naukowcy odnaleźli i wydobyli, w tym miejscu, setki starożytnych skarbów, które trafiły do egipskich muzeów.  Z czasów bardziej nam bliskich, można podziwiać niemiecki wrak samolotu z II wojny światowej. Jeżeli będziecie mieli okazję uwierzcie, że warto zaliczyć to podwodne zwiedzanie...









17.12.2017r.
Kolumna Pompejusza...Najwyższy pomnik w Aleksandrii...

Kolumna Pompejusza, to kolejny obowiązkowy zabytek do zobaczenia w Aleksandrii. 27 metrowa kolumna wykonana została z asuańskiego, czerwonego granitu. Jej nazwa może zmylić, gdyż została postawiona na cześć cesarza Dioklecjana w ok. 297. Błędna nazwa pochodzi z czasów średniowiecza, kiedy powszechnie sądzono, że spoczywa tu generał Pompejusz. Tak naprawdę kolumna pochodzi z zespołu Sarapeum, świątyni Sarapisa, wzniesionego ok.  III w.p.n.e. Kolumny strzegą dwa piękne sfinksy, możemy tu również podziwiać starożytne ruiny miasta. Widok na długo pozostaje w pamięci...
 
                                                         


















10.12.2017r.
Teatr Kom el Dikka...tu słyszeli o Polakach...

Można śmiało stwierdzić, że rzymski teatr Kom el Dikka to jeden z najpiękniejszych zabytków Aleksandrii. W naszym przypadku to wręcz obowiązkowy punkt zwiedzania , gdyż miejsce to zostało odkryte przez Polaków. W 1959r. badacze z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego we współpracy z pracownikami Muzeum Grecko - Rzymskiego, usunęli turecki fort i slumsy odsłaniając, pod muzułmańskim cmentarzem, świetnie zachowane ruiny  rzymskich czasów Aleksandrii. Warto tu zaznaczyć, że prace archeologiczne prowadzone są tu nieprzerwanie do dziś. 7 kwietnia tego roku na terenie Kom el Dikka został otwarty park archeologiczny, z udziałem egipskiego ministra ds. starożytności, polskiego ambasadora oraz archeologów z UW. Kompleks robi ogromne wrażenie, widząc go zdajesz sobie sprawę, jak niesamowita musiała być Aleksandria w starożytności. Charakterystyczny rzymski teatr mógł pomieścić do 800 widzów, posiadał miejsca dla starożytnych VIP-ów oraz zwykłych śmiertelników. Z badań archeologicznych wynika, że w teatrze miały miejsce przeważnie pokazy muzyczne, jednak z badań inskrypcji mieszczących się na kolumnach wnioskuje się, że dochodziło tu także do zawodów zapaśniczych. Trzynaście rzędów marmurowych siedzeń,  do dziś posiada greckie napisy, które pełniły najprawdopodobniej funkcje numeracji miejsc. W ok. II i IV wieku teatr został przebudowany i przekształcony na chrześcijańską budowlę sakralną, a następnie stał się miejscem obrad rady miasta. Odwiedzając to niesamowite miejsce można podziwiać zabytki pochodzące z podwodnych wykopalisk z okolicy Cytadeli Kajtbaja m.in. część kolumny z czasów Setiego I oraz sfinksy...

                                 














2.12.2017r.
Katakumby w Aleksandrii- jeden z siedmiu cudów średniowiecznego świata...

Dziś kolejny z obowiązkowych punktów do zwiedzania, będąc w Aleksandrii. Mianowicie, uznane za jeden z siedmiu cudów średniowiecznego świata, Katakumby Kaum  asz- Szukafa. Nazwa  dosłownie oznacza "Wzgórze Skorup" i nawiązuje do rozbijanych  tu podczas uroczystości pogrzebowych naczyń, których nie można było wynosić z grobowców. Jest to największa grecko - rzymska nekropolia w Egipcie, a jej początki datuje się na II wiek naszej ery, odkryte zostały natomiast w roku 1900. Wyjątkowość Katakumb polega na pomieszaniu trzech różnych stylów - egipskiego, rzymskiego i greckiego. Już od wejścia można podziwiać resztki sfinksów, pięknie zdobione sarkofagi, kolumny oraz największą atrakcję, czyli dużą głowę samego Aleksandra Wielkiego, która kiedyś tworzyła całość posągu władcy i dumnie zdobiła miasto. To co znajduje się na zewnątrz to oczywiście przedsmak tego co czeka na nas pod ziemią. Dokładnie schodzimy w dół, krętymi schodami 25m. Tu ujrzymy labirynty pięknie zdobionych niszy, gdzie kiedyś spoczywały ciała zmarłych. Czujesz, że jesteś w miejscu wyjątkowym. Trochę jak z filmu, kiedy Indiana Jones poszukiwał zaginionej arki. Najniższe poziomy Katakumb niestety zalane są przez wodę gruntową, więc należy uważać tu szczególnie. Bardzo ciekawe są również miejsca, gdzie widać jak sufit łączy się z podłogą...czyli możliwe, że za zwałami ziemi znajdują się jeszcze nieodkryte grobowce. Oczywiście nie ma tu już ciał zmarłych, jednak można podziwiać małą gablotę z mieszanką ludzkich kości, które spoczywają od setek lat w katakumbach. Miejsce absolutnie niesamowite, na długo pozostaje w pamięci...
 
                                































26.11.2017r.
Most Stanleya...centralny punkt Aleksandrii...

Dziś podziwiamy kolejny symbol Aleksandrii, piękny Most Stanleya. Nie sposób go nie zauważyć i nie przejechać nim kilka razy, gdyż znajduję się w centrum miasta i łączy ze sobą dwa brzegi nad Morzem Śródziemnym. Piękny, 400 metrowy most, posiada 4 wieże oraz deptaki po  obu stronach.  Swoją nazwę zawdzięcza dzielnicy w jakiej się znajduje. Wieczorami kwitnie tu życie towarzyskie, pięknie oświetlonym mostem   spacerują całe rodziny, oddychając świeżą bryzą , podziwiając szumiące Morze Śródziemne. Z mostu widać plażę...która również nosi nazwę Plaży Stanleya...Bardzo praktyczne...plaża w centrum miasta. Oczywiście można zaopatrzyć się tu w drobne souveniry lub zjeść grillowaną kukurydzę. Wspaniałe miejsce... Pamiętajcie wyglądać mostu podczas zwiedzania Aleksandrii i koniecznie strzelić tu parę fotek...










18.11.2017r.
Montaza...letni pałac ostatniego króla Egiptu...

Nazwa pałacu pochodzi od dzielnicy w Aleksandrii, gdzie możemy podziwiać kolejny z symboli wspaniałej Aleksandrii. To oczywiście nie tylko pałac ale również piękne, rozległe ogrody o powierzchni 61 hektarów, w których możemy spotkać spacerujące egipskie rodziny, młode pary,które robią tu sesje ślubne. Sam pałac został stworzony na polecenie ostatniego króla Egiptu, Faruka I w 1932r. Posiadłość pełniła funkcję letniej rezydencji dla króla i jego dworu. Budowla jest mieszanką stylów tureckich i florenckich. Posiada dwie wieże, z czego jedna wyraźnie króluje nad drugą. Pałac zaprojektowano z dużą ilością zdobień w stylu włoskiego renesansu. Oczywiście król mógł napawać się tu pięknym widokiem na Morze Śródziemne.  
Niestety pałac jest zamknięty dla zwiedzających. Odbywają się tu tylko rządowe uroczystości, na które zaprasza się głowy państw, polityków, celebrytów. Można sobie tylko wyobrazić jakie tu odbywały się bale w przeszłości. Ile razy piękne kobiety, do których król Faruk miał słabość, łamały królewskie serce. Na terenie kompleksu możemy również podziwiać pałac Salamek , który został wybudowany jako myśliwska rezydencja przez Khedive Abbasa II (ostatniego z dynastii Muhammada Alego). W przeciwieństwie do pałacu Faruka, do Salamek można wejść, a nawet przenocować, gdyż budynek pełni rolę hotelu oraz muzeum dynastii Muhammada Alego. Naprawdę warto odwiedzić to miejsce, pospacerować, a szczególnie podziwiać piękny zachód słońca...Tymi ścieżkami chodził w końcu król Egiptu...


                             




















11.11.2017r.
Cytadela Kajtbaja (Quaitbay) - jeden z symboli Aleksandrii...

Nazwa cytadeli pochodzi od jej twórcy, sułtana Kajtbaja, który rozkazał wznieść ją w XIV wieku, aby chronić Aleksandrię przed najazdem Imperium Osmańskiego. Forteca stanęła na fundamentach latarni na Faros, która była jednym z siedmiu cudów starożytnego świata (przypomnę, że do dzisiejszych czasów z tej listy przetrwały tylko piramidy w Gizie). Latarnia ulegała uszkodzeniom w latach 1261, 1303 i 1323, kiedy to Aleksandrię nawiedzały trzęsienia ziemi. W 1375r. została ostatecznie zniszczona, aby na tym miejscu wybudować cytadelę. Największe kamienie tworzące nadproże i drzwi wejściowe oraz czerwone granitowe kolumny w meczecie, znajdującym się przy cytadeli, pochodzą właśnie z legendarnej latarni. Wysiłki sułtana, który pokładał nadzieję w fortecy, niestety poszły na marne. W 1512r. Osmanie opanowali Egipt, jednak cytadela nie uległa zniszczeniu. Niestety nie miała takiego szczęścia w 1882r., kiedy to podczas egipskiego  powstania przeciwko brytyjskiej hegemonii, Anglicy zbombardowali fortecę.  Na szczęście na przełomie XIX i XX wieku cytadela została odbudowana. W dzisiejszych czasach forteca nie pełni oczywiście żadnych funkcji wojskowych. Znajduje się tu niewielkie muzeum morskie, a półwysep, który prowadzi do cytadeli jest popularnym miejscem do spacerów, wędkowania, wypoczynku. Można tu także zakupić wiele interesujących rzeczy, na licznych straganach tuż przy brzegu morza. Cytadela jest widoczna z wielu punktów miasta i niewątpliwie jest jednym z jego symboli...Obowiązkowy punkt podczas zwiedzania byłej stolicy Egiptu...

                                













5.11.2017r.
Aleksandria - rarytas dla każdego Egiptomaniaka...

Dziś rozpoczynamy nowy dział dotyczący Aleksandrii. To drugie pod względem wielkości miasto Egiptu, w którym mieszka ok. 5 milionów mieszkańców. Położone na północy Egiptu, nad Morzem Śródziemnym, jest największym portem tego kraju. Aleksandria stanowi ważny ośrodek handlowy i usługowy dla egipskiej gospodarki. Często mówi się, że to kulturalna stolica kraju faraonów. Miasto zostało założone w 332r.p.n.e.  przez słynnego Aleksandra Wielkiego - od którego oczywiście pochodzi nazwa. Już w czasach starożytnych Aleksandria uchodziła za miejsce wyjątkowe, a sam założyciel dbał o to, by cały świat usłyszał o jego istnieniu i potędze. Przez blisko tysiąc lat Aleksandria była również stolicą Egiptu, aż do 641r. naszej ery, kiedy to miasto zostało podbite przez muzułmanów, a stolica przeniesiona do Kairu. Dziś coraz więcej turystów pragnie na własne oczy zobaczyć słynną Aleksandrię, gdzie panuje specyficzny klimat. Można powiedzieć, ze to taki  trochę inny Egipt. Ze względu na położenie nad Morzem Śródziemnym, panuje tu bardziej wilgotne powietrze. Zabudowa jest również specyficzna, na każdym kroku widać wpływ rzymski, do dziś wiele budynków utrzymuje się w tym stylu architektonicznym, co uważam za plus. W mieście jeżdżą czarno - żółte taksówki, z czego 99% to Łady 1500. Auta u nas już dawno zapomniane, tam w dobrym stanie i oczywiście z licznymi zdobieniami, znaczkami BMW, Mercedesa, czy Jaguara, śmigają po mieście i trąbią na potęgę :) Przy Morzu Śródziemnym ciągnie się długa promenada, którą można spacerować godzinami. Aleksandria, podobnie jak Kair, nigdy nie zasypia. Do późnych godzin nocnych, całe rodziny spacerują, odpoczywają na plaży, robią zakupy. Miasto posiada wiele symboli, które będę Wam powoli przybliżał. Póki co mogę powiedzieć, że Aleksandria cieszyła się również popularnością wśród władców Egiptu. W 1892r. wybudowano tu Pałac Salamlek, będący  myśliwską rezydencją  dla ostatniego władcy z rodu Muhammada Alego - Khedive Abbasa II.  Z kolei ostatni król Egiptu - Faruk I, w 1932r. zbudował rozległy, letni pałac - Montaza z imponującymi ogrodami. W centrum miasta handel kwitnie, co ciekawe, ciężko znaleźć w Aleksandrii sklep z souvenirami, których nie brakuje w kurortach turystycznych.  Widać, że handel nastawiony jest raczej na klientów egipskich. Oczywiście można zaopatrzyć się tu w wyroby ze złota, egipskie perfumy, wyroby ze skóry, czy egipskiej bawełny oraz egipskie przyprawy, słodycze, hibiskus. Jedną z wielu atrakcji miasta jest przejażdżka egipskim tramwajem. Aleksandria posiada również międzynarodowe lotnisko. Wizyta w tym niesamowitym mieście na długo zapadnia Wam w pamięć...


                              






















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz